Wena i Raven

Opowiadania, które wciągają wszechświat

Krzywe zwierciadło rzeczywistości cz. 1.

Wszystko zaplanowałem do perfekcji. Nie było już odwrotu. Narastająca we mnie frustracja i osobisty dramat popychały mnie przez cały ten rok w ciąg sekwencji zdarzeń, bym w konsekwencji znalazł się w tym oto miejscu. Pałac w Wilanowie gościł dziś sławetnego polityka, chcącego pokazać swoje zainteresowanie historią i promować je wśród ludzi, którzy mogli stać się jego przyszłymi wyborcami. Czy oni nigdy nie zdadzą sobie sprawy, że Ci zdradzieccy hipokryci, gubiący się we własnych kłamstwach i dławiący się prawdą, gdy próbuje im przedrzeć się przez gardło, traktują ich – swoich wyborców jak gęsi, które można rurą nakarmić do porzygu obietnicami bez pokrycia? Często zadawałem sobie to retoryczne pytanie w nadziei, że przestanie ono kiedyś być pytaniem bez odpowiedzi. Zawsze zastanawiało mnie co się stało z ludźmi i co nadal się z nimi dzieje. Zachowują się tak jakby coś wyssało z nich zdolność logicznego myślenia i łączenia faktów w prosty ciąg przyczynowo – skutkowy. Nie dziwiło mnie podejście polityków. Ludzie postępowali tak, jakby nie chcieli poznać prawdy. Wygodniej jest siedzieć po uszy w kłamstwie brukając się w nim jak w  gównie  i udawać, że to kąpiel w mleku kozim. Pochłonięci obrazami z telewizji, która zalewa ich codziennie kłamstwem niczym szambem, coraz bardziej tracą poczucie rzeczywistości. Rzeczywistości, która ukryta pod twardą skorupą kłamstwa pokazuje prawdziwe kulisy wydarzeń. Obnaża korupcję, zdradę, bezwzględność, nepotyzm, wszechobecną obłudę i hipokryzję. Bo jak można poważnie traktować człowieka, który protestuje przeciw zabijaniu karpia na Święta Bożego Narodzenia, a jednocześnie wspiera aborcję? Takich jednostek jest więcej. Zatruwają one umysły innych ludzi takimi „wzniosłymi” w ich mniemaniu ideami. W ten sposób rzeczywistość zostaje zdeformowana do krzywego zwierciadła, które nijak się ma do oryginału. Gdy myślisz inaczej, jesteś uznawany za „pozytywnego, ale bezużytecznego wariata”. Na szczęście nie przez wszystkich. Wiem, że rzeczywistość jest pojęciem względnym. Każdy inaczej ją postrzega. Jednak można z każdej jej cząstki wyłuskać uniwersalną prawdę. Na przykład taką, że niektórzy ludzie i organizacje zaprzeczają własnym słowom i poglądom, a ich zwolennicy są tak ślepo zapatrzeni, że gdyby kłamstwo miało cielesną formę, nie poznaliby go, nawet jeśli stanęłoby im przed oczami. W tym samym czasie, kiedy media głównego nurtu tłuką do głowy obłudę i głupotę, robiąc z mózgu sieczkę, pracują ludzie w mediach alternatywnych. Rozpracowują nikczemne plany polityków i demaskują ich powiązania z biznesmenami, policją, prokuraturą, mafią, wojskiem i mediami. Powiedziałem o mojej frustracji. Teraz opowiem o osobistym dramacie, który napędził całą spiralę.

…Ciąg dalszy nastąpi…

3 thoughts on “Krzywe zwierciadło rzeczywistości cz. 1.

  1. Hmm, wolę starego dobrego bloggera, co nie znaczy, że tutaj nie będę zaglądać 🙂 Jak to a, mam kilka uwag. Przede wszystkim:
    „popychały mnie przez cały ten rok w ciąg sekwencji zdarzeń, bym w konsekwencji znalazł się w tym oto miejscu” – w ciąg zdarzeń albo w sekwencję zdarzeń, ale to drugie brzmi kulawo, poza tym sekwencja-konsekwencja też troszkę kuleje.
    „W ten sposób rzeczywistość zostaje zdeformowana do krzywego zwierciadła, które nijak się ma do oryginału” – hmm, w którym odbicie nijak się ma? Bo zwierciadło samo w sobie jest oryginałem, a jego związek z rzeczywistością w tym kontekście jest w sumie nieistotny 😉
    No i powtórzenia. Zazwyczaj nie czepiam się ich (chyba że w skrajnych przypadkach, kiedy są w jednym zdaniu albo wyjątkowo rażą), ale na mój gust troszkę ich za dużo w tak krótkim fragmencie 😉 Ale ogólnie to zauważam, że nieco bardziej się pilnujesz po milionie moich krytycznych uwag – i dobrze, właśnie o to chodzi 😀
    Dobry, mocny tekst. Widzę, że radzisz sobie na różnych płaszczyznach, jeśli chodzi o styl i gatunki, taka wszechstronność jest bezcenna 🙂 Pisz dalej, a ja dalej będę czytać i komentować 😀
    Pozdrawiam i zapraszam częściej do mnie 🙂

    1. Dziękuję za uwagi i tym razem 😀 Będę pilnować się jeszcze bardziej. Też z tym zwierciadłem mi coś nie pasowało 😛

  2. Całkiem celne podsumowanie naszej współczesnej rzeczywistości, choć brakowało mi ociupinki zawiązania akcji i przedstawienia bohatera wśród tych przemyśleń 🙂
    Błędy mi się w oczy nie rzucały, ale też nie jestem najlepszy w ich wyszukiwaniu. Generalnie czytało mi się bezproblemowo.

    Pozdrawiam drugiego literata 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Message *
Name*
Email *