Wena i Raven

Bezczynność zabija wszelką inspirację, a kreatywość składa do grobu.

Parę ćwiczeń z liternictwa.

Czeeść. Ostatnio miałam kreatywną nockę i postanowiłam trochu popisać. Wzięło się to znikąd. Nagle naszła mnie nieodparta ochota tworzenia. Włączyłam internet, popatrzyłam na kilka projektów i postanowiłam je napisać. Pierwsze co zrobiłam, to rozgrzałam rękę. Przez cały czas trzęsła mi się ręka, więc liternictwo było w tą noc cięższym zadaniem niż myślałam. Następnie pisałam wszystkie […]

Czytaj więcej

Krzywe zwierciadło rzeczywistości cz.3

Cześć! Wielki powrót! Trudność pogodzenia wszystkiego ze sobą dała mi w kość. Nawał obowiązków: praca-studia-dom uniemożliwiły pisanie na dość długo. KONIEC TEGO! Postaram się wszystko pogodzić i znów zająć się tym, co lubię. PISANIEM. Wiele wydarzeń miało ostatnio miejsce w moim życiu. To coś, do czego trzeba się przyzwyczaić i doskonale zorganizować sobie czas. Kiepsko […]

Czytaj więcej

Agent. Część czwarta.

Po dość długiej przerwie, w końcu napisałam kolejną część Agenta. Zawirowania rzeczywistości negatywnie wpływały na mój kontakt z Weną, ale na szczęście udało się. Zapraszam do przeczytania i skomentowania 🙂 Wiadomość o morderstwie szybko się rozeszła i dotarła do władz miasta. Podwoiły się straże. Mimo to, agent odniósł upragniony skutek – książę zmienił trasę i […]

Czytaj więcej

Krzywe zwierciadło rzeczywistości cz.2.

Kolejna część. To opowiadanie samo się pisze. Jestem nim tak pochłonięta, że gdy tylko skończę jedno zdanie, moja ręka pisze już następne. To się nazywa Wena! Jestem zadowolona z efektu. Teraz oddaję kolejną część do Waszej dyspozycji 🙂 W mediach alternatywnych pracowała moja siostra. Tak, pracowała. Już nie pracuje, bo została zamordowana przez tych…tych… skurwieli […]

Czytaj więcej

Opowiadanie!

To opowiadanie pisałam na język polski, chyba w liceum. Jego tematem było spotkanie w ambasadzie. Byłam bardzo zadowolona z mojej interpretacji tegoż tematu. Pamiętam, że w pierwszej wersji użyłam słowa „zakajdankować”, to znaczy zakuć w kajdanki. Nowomowa doskonała ;p Do napisania opowiadania ” Deklaracja niepodległości” zainspirował mnie film „Skarb Narodów”. Właśnie w nim bohaterowie postanawiają […]

Czytaj więcej

Paput, czyli papuga

Bardzo lubię te ciekawskie, kolorowe i urocze zwierzątka. Miałam okazję posiadać już 4 papugi. Po kolei. Najpierw pierwsza papuga – Poli. Uwielbiałam go! Nie pamiętam ile dokładnie miałam lat, ale macie świadomość jakie niektóre dzieci mają podejście. Byłam z tych, co obowiązek opiekowania się swoim zwierzęciem oddają swoim rodzicom. Starałam się go wypuszczać, spędzać z […]

Czytaj więcej